TematyOdpowiedzi
Tatry
Wszystko o tych ślicznych górach.
1951287
Odpowiedzi: << 1 2 3 ... 11 12 13 ... 19 20 21 22 23 24 25 >>
nika
Temat: szlaki zimowe Ostatnia post: 2011-09-22 12:33:32
Liczba odpowiedzi: 372
Liczba odsłon: 98003
kukła
Data wpisu: 2011-03-25 20:58:36
ja zas w niedziele 27 .03 wybieram sie na ciemniak idzie ktos ??
Mama
Data wpisu: 2011-04-07 23:29:16
Witam mam pytanie wybieramy sie w przyszłym tygodniu na wycieczkę klasową mamy iść na szlak Kuźnice - Brzeziny - Wielka Kopa - Hala Gąsienicowa - Murowaniec - czrny staw - Jaworzynka - Kuźnice????



Czy jest tam bezpiecznie o tej porze roku, czy potrzebny jest jakis specjalistyczny sprzet - idziemy oczywiście z przewodnikiem.
Data wpisu: 2011-04-10 06:30:32
Jeśli idziecie z przewodnikiem, to nie macie się czym martwić. Ja bym zabrał kijki i tyle...
KK
Data wpisu: 2011-09-22 12:33:32
Witam Was wszystkich.Kochani jesli wierzycie w takie bajki jakie wypisuje Nika to lepiej nie wybierajcie sie zima w gory,uwazam ze takie wpisy powinny byc usuniete ze wzgledu na bezpieczenstwo innych osob,ktore nie maja doswiadczenia w gorach zima i moga sugerowac sie tymi bzdurami.Ta osoba chyba nigdy nie byla zima w gorach,no moze napisala ta historyjke siedzac przy kominku w karczmie na Krupowkach.Trasy proponowane przez Db sa jak najbardziej ok.Mam spore doswiadczenie w gorach,pozdrawiam wszystkich ludzi gor:)
Adam
Data wpisu: 2011-12-10 19:59:36
Cześć,
Podłączę się do temtu Tatr zimą. Generalnie w chodzeniu po TAKICH górach jestem zielony, szczególnie w warunkach lodowo-śnieżnych. Znajomi, baaardzo doświadczeni znajomi, wybierają się w pierwszej połowie stycznia do Doliny Chochołowskiej, by stamtąd wejść na Grzesia, Wołowiec itp. Mój brak doświadczenia byłby dla nich ograniczeniem, ale ochoty na zimowe Tatry nabrałem ogromnej - głównie pod kątem fotograficznym. Z kijów korzystam w Beskidach, Karkonoszach, Gorcach, Bieszczadach, więc i w Tatry je wezmę :), myślę, że kupno raków to raczej niezbędnik, a i czekan może się przydać. Już sobie nawet taki sympatyczny zestawik w 8a.pl znalazłem za jakieś 500 zł :). Odzieżowo myślę, że jestem wystarczająco zaopatrzony, transportowo (plecak "wyprawowy", plecaczki i inne nosidła fotograficzne) też. Niestety, jako palacz kondycję mam dość ograniczoną :( - chodzę, ale kozicą nie jestem :). I mam do znawców zimowych, górskich wędrówek po Tatrach pytań kilka:
1) czy jest sens bym się ze znajomymi udawał do Chochołowskiej, a stamtąd robił jakieś krótsze wycieczki, np na Grzesia i spowrotem - łatwo jest?;
2) czy w tym sezonie jest duża szansa na "podczepienie" się do jakichś innych "spacerowiczów" - bo samotnie to raczej kiepski pomysł - to jednak GÓRY, nawet w Dolinie;
3) czy to nie nuda - na 3-4 dni do Chochołowskiej w mojej sytuacji (jeśli nie wyjdę wyżej, ileż razy można po tej samej ścieżce chadzać);
4) jakie są inne opcje - coś zrównoważonego (atrakcyjnie, ale możliwie bezpiecznie) - warunek konieczny widoki (nie żądam tu deklaracji pogody :) ), tak, abym i te góry trochę poczuł, że wchodzę, że np. raki i czekan mają sens (kiedyś z początkiem maja na Babiej Górze żałowałem, że raków nie mam, bo wchodziłem 5 kroków, a ześlizgiwałem się 4. nie chciałbym się ograniczać do spaceru po płaskiej, odśnieżonej ścieżce, ale - tak jak napisałem wcześniej - poczuć góry.
i ostatnie, może najmniej w temacie:
5) w Decathlonie widziałem spory wybór rakiet śnieżnych - czy tego się nie używa, nawet narzekając na nieprzetarte szlaki? Ważą swoje i to może zniechęcać do targania ich ze sobą :(
A może znajdzie się ktoś, kto też miałby ochotę wybrać się na taką nie ekstremalną wycieczkę? :) Oczywiście nie musi być Chochołowska.
Pozdrawiam i dziękuję za pomoc i sugestie,
Adam
Data wpisu: 2011-12-13 13:03:00
@Adam - jeśli masz zamiar rzeczywiście tylko spacerować, to polecam raczej jakąś kwaterę w Zakopanem lub okolicznych miejscowościach. Możesz sobie podjechać busem do Kościeliskiej, Chochołowskiej...Na Palenice i podejść do Moka lub Piątki w zależności od warunków. Liźniesz sobie wtedy troche widoków na Tatry Wysokie. Do Piątki pamiętaj o obejściu zimowym, czyli na lewo do góry po wyjściu poza granice lasu, a nie szlakiem letnim koło Siklawy ( wiadomo zaleźnie od warunków). Ja na pierwszy raz zimą w Tatrach "robiłem" Zawrat, Kozi Wierch, Gładką, Wrota Chałubińskiego, Szpiglas... fakt pogoda dopisała, lawinowa dwójka...
Alki
Data wpisu: 2011-12-30 09:23:03
Witam, był ktoś może lub przebywa w rejonie Moka? Jak wyglądają warunki na podejściu na Rysy, Owczą przełęcz i MPPCh???
kropka
Data wpisu: 2012-01-24 22:52:26
marian jeżeli jeszcze zbierasz ekipę na czerwiec to ja się piszę:)
Data wpisu: 2012-02-04 19:00:05
Witam :) Za dwa tygodnie wybieram się w Tatry i mam pytanko czy ktoś szedł teraz jakoś do DPS? Jak szlaki? A może ktoś planuje wypad do Piątki w weekend 18-19.02? POZDRAWIAM
Data wpisu: 2012-11-11 15:13:35
Witam wszystkich miłośników gór :)

W okresie poświąteczno-noworocznym wybieram się z chłopakiem w Tatry z zamiarem odbycia pierwszych prawdziwych zimowych górskich wycieczek :) Do tej pory chodziliśmy po najpiękniejszych polskich górach latem, w różnych warunkach.
Co do zimowego doświadczenia to z racji braku odpowiedniej odzieży i sprzętu do tej pory zaliczyliśmy tylko Drogę Pod Reglami oraz Dolinę za Bramką - więc jest ono żadne.
Należę raczej do osób rozsądnych dlatego, o ile warunki pozwolą, planuję następujące trasy:
1. Miętusi Przysłop jako wycieczkę aklimatyzacyjną, zaliczony rok temu w letnich warunkach.
2. Przez Dolinę Chochołowską na Grzesia, opcjonalnie jeśli pogoda, siły i czas pozwolą to z Rakoniem - w sierpniu przeszliśmy tę trasę razem z Wołowcem, wtedy wracaliśmy Wyżnią Doliną Chochołowską ale z racji nachylenia terenu i związanym z tym zagrożeniem lawinowym opcjonuję za powrotem tą samą trasą, mimo iż nie lubię tego ale wiadomo że (przynajmniej dla mnie) bezpieczeństwo jest najważniejsze. I jeszcze pytanie - o której najpóźniej musimy wyjść z parkingu żeby się wyrobić z tą trasą przed zmrokiem, przy dobrych warunkach? Bo wiadomo że w grudniu dzień
jest bardzo krótki (więc przypuszczam że 7 rano to optymalna pora, jeśli nawet nie za późna).
3. Przez Boczań na Halę Gąsienicową. Tę trasę również "przećwiczyliśmy" w sierpniu. Mam tylko pytanie - który szlak do Murowańca jest najbezpieczniejszy zimą, przy większym zagrożeniu lawinowym (tzn. to dojście zimowe to czarny szlak Doliną Suchej Wody czy szlak zielony?)
Myślałam jeszcze o Gęsiej Szyi i Kopieńcu ale nie damy rady wszystkiego zaliczyć przy tym 5-dniowym wyjeździe i coś musimy sobie zostawić na następny raz :)
Ewentualnie które z tych tras najlepiej wybrać przy IIIst zagrożenia lawinowego?
Co do doświadczenia tak jak napisałam - zimą prawie żadne, ale latem całkiem duże, w tym planowane trasy zimowe zaliczone latem.
Co do sprzętu - kijki trekkingowe (bez których już nigdy nie ruszę się w góry), raków na razie nie kupujemy bo tak naprawdę musimy się przekonać czy chodzenie zimą po górach kręci nas tak samo jak latem, jeśli się okaże że tak to na następny wyjazd zainwestujemy w zimowy sprzęt.
Teraz chcę kupić porządne całoroczne buty na GTX i stuptuty oraz uzupełnić niedobory ubraniowe.
Z góry dziękuję za cenne uwagi i sugestie :)
Data wpisu: 2012-12-18 21:04:52
Wybrane trasy na pierwszy raz wydają się ok, choć lepiej byłoby gdyby towarzyszył Wam ktoś kto już zimą w Tatrach się poruszał i posiada pewne doświadczenie.

Co do czasów potrzebnych do przejścia szlaku ciężko cokolwiek powiedzieć, wszystko zależy od warunków śniegowych. To co latem idziesz godzinę zimą w śniegu po pas możesz iść 3-4 godziny. Ważne jest Wasze przygotowanie kondycyjne.

Raki i czekan uważam za niezbędne szczególnie jeśli wybieracie się na powyżej granicy lasu...jedno pośliźniecie i nie będziecie mieli czym wyhamować...

Przy III stopniu radzę Wam się w ogóle w góry nie wybierać...nie macie żadnego doświadczenia lawinowego, a stopień ten określany jest dla całych Tatr...miejscowo może występować mniejsze, ale też większe zagrożenie, którego sami nie będziecie wstanie ocenić.

Życzę bezpiecznego wyjazdu! Po powrocie podzielcie się tym co Was spotkało:-)
Data wpisu: 2012-12-18 21:04:52
Wybrane trasy na pierwszy raz wydają się ok, choć lepiej byłoby gdyby towarzyszył Wam ktoś kto już zimą w Tatrach się poruszał i posiada pewne doświadczenie.

Co do czasów potrzebnych do przejścia szlaku ciężko cokolwiek powiedzieć, wszystko zależy od warunków śniegowych. To co latem idziesz godzinę zimą w śniegu po pas możesz iść 3-4 godziny. Ważne jest Wasze przygotowanie kondycyjne.

Raki i czekan uważam za niezbędne szczególnie jeśli wybieracie się na powyżej granicy lasu...jedno pośliźniecie i nie będziecie mieli czym wyhamować...

Przy III stopniu radzę Wam się w ogóle w góry nie wybierać...nie macie żadnego doświadczenia lawinowego, a stopień ten określany jest dla całych Tatr...miejscowo może występować mniejsze, ale też większe zagrożenie, którego sami nie będziecie wstanie ocenić.

Życzę bezpiecznego wyjazdu! Po powrocie podzielcie się tym co Was spotkało:-)
Kuba
Data wpisu: 2012-12-26 02:14:45
Kurna z całym szacunkiem, dlaczego ktoś twierdzi, że ma wystarczające doświadczenie do udzielenia pozytywnej odpowiedzi na pytania "ze Świnicy na Zawrat, zimą da się?"
Jeśli ktoś zadaje takie pytanie to nie ma o tym pojęcia, ale co gorsza dostaje na to pozytywną odpowiedź, że się da, ale szlak wymagający. Ja sam wyjadaczem nie jestem, ale już nie raz słyszałem: "niech was ręka boska broni iść zimą ze Świnicy na Zawrat". Jeśli nawet ktoś tam poszedł to niech nie podpuszcza innych. Są miejsca gdzie się nie chodzi, a tym bardziej z niewielkim doświadczeniem.

Oczywiście każdy może dawać rady jakie mu się podoba, ale tatry zimą są kompletnie inną bajką niż tatry latem, a informacje na forum najlepiej przecedzić, zwłaszcza takie: "jasne dasz radę, weź kijki, a raki to zależy od pogody", albo "czekan niekoniecznie musisz brać". Normalnie nóż się w kieszeni otwiera. Potem ludzie słuchają i wzbogacają kronikę topr. Bierzcie raki i czekan. Kije ułatwią życie, ale go nie uratują.
Data wpisu: 2012-12-26 11:54:42
Michał - wiadomo, że zawsze fajniej i na pewno bezpieczniej chodzić z kimś z doświadczeniem, ale nie zawsze jest taka możliwość. Dużo rozmawiałam z kolegą który sporo chodzi po górach zimą, co prawda bardziej po Karkonoszach ale po tych najtrudniejszych szlakach więc ma obycie. Wiadomo że to nie to samo nawet w małym procencie, ale z drugiej strony myślę że najważniejszy jest zdrowy rozsądek (wybierających się na pierwszy raz na Świnicę czy w inne tego typu miejsca za zdroworozsądkowych nie uważam).
Zobaczymy jak to będzie - póki co jest 2 st i prędzej zagrożenie się zmniejszy niż zwiększy, z tego co śledzę na stronach TPN i TOPR. Martwi mnie oblodzenie szlaków, ale to w praniu wyjdzie czy da się chodzić czy po prostu będziemy musieli wypożyczyć na wycieczki raki bo kijki są pomocne ale mogą nie wystarczyć...

Na pewno będziemy się starali dopasować trasy wycieczek do warunków, tak jak to zwykle robimy również latem. A jak coś się okaże powyżej naszych możliwości to po prostu pokornie z opuszczoną głową zawrócimy, bo lepiej tak niż wylądować w kronice TOPR. Respekt do gór to nie powód do wstydu - przynajmniej w moim odczuciu...
Data wpisu: 2012-12-27 01:18:57
Witam serdecznie wszystkich :)

Piszę z konkretną prośbą do wszystkich bardziej doświadczonych ode mnie w temacie gór zimą. Planuję wypad z przyjaciółmi w góry na te ferie i zastanawiamy się gdzie można bezpiecznie chodzić. Chodzi nam o taki 5-7 dniowy wypad górski przechodząc z dnia na dzień od schroniska do schroniska z bagażem. Koszta są tu dosyć istotne ponieważ nasze środki są bardzo ograniczone, dlatego najlepiej jakby ktoś doradził tanie noclegi. Doświadczenie górskie jest raczej małe, kilka zimowych, kilka letnich wędrówek, a najwyższy szczyt to Kasprowy zimą. Zdaje sobie sprawę, że dużo zależy od pogody, ale taki wstępny plan można zawsze mieć. Z góry dziękuję.
Odpowiedzi: << 1 2 3 ... 11 12 13 ... 19 20 21 22 23 24 25 >>

mapa serwisu Google kontakt