TematyOdpowiedzi
Tatry
Wszystko o tych ślicznych górach.
1951287
Odpowiedzi: << 1 2 3 ... 11 12 13 ... 19 20 21 22 23 24 25
nika
Temat: szlaki zimowe Ostatnia post: 2011-09-22 12:33:32
Liczba odpowiedzi: 372
Liczba odsłon: 98007
Kuba
Data wpisu: 2012-12-27 17:07:36
Paula masz 100% racji - respekt do gor to zaden powod do wstydu. Tylko zima spawy sie troche komplikuja, przytaczajac podany przyklad szlaku Swinica-Zawrat w pewnym momencie zawrocic nie jest bezpieczniejsze niz isc dalej - lancuchy przed i za Toba - dupuwa wielka mgla i padajacy snieg powoduja, ze respekt w niektorych, a nawet zaryzykowalbym stwierdzenie, ze w wiekszosci miejsc nie wystarczy. Niestety potrzebna jest pewna wiedza nt. lawin np, czego nie da sie zdobyc od tak. Stad oczywiscie trzeba chodzic, chodzic i chodzic i robic kursy, ale cholernie wazne jest pewne wyposrodkowanie - mozna isc Koscieliska, ale co to wniesie.. no i mozna porywac sie na ta przyslowiowa Orla Perc zima tylko z tamtad mozna nie wrocic, a przynajmniej nie o wlasnych silach. A w moim odczuciu granica pomiedzy rozsadkiem i pewna brawura, ktora jest przydatna, a glupota jest niestety bardzo cienka.
Data wpisu: 2012-12-27 19:07:55
Kuba - dlatego właśnie na Zawrat czy Świnicę się nie wybieram, nie chcę ograniczyć się do dolinek bo jednak pozostałby mi niedosyt... no więc uważam ten Miętusi Przysłop, Gęsią Szyję czy Kopieniec, no góra Grześ-Rakoń za optymalną opcję. Żadnych łańcuchów czy innego żelastwa, małe zagrożenie lawinowe. Coraz bardziej jestem przekonana do tego żeby wypożyczyć raki, bo te 20zł za dobę to niewielki wydatek w porównaniu do tego o ile łatwiej i bezpieczniej będzie się z nimi szło... to plus kijki na planowanych trasach powinno dać radę, bo czuję że czekanem prędzej bym sobie krzywdę zrobiła niż pomogła ;) a jak spodoba nam się zimowe chodzenie po Tatrach to może w przyszłym roku wybierzemy się na jakiś kurs by móc porwać się na bardziej ambitne szlaki - choć do chodzenia na Orlą czy Rysy zimą jeszcze nam daleko, póki co mamy w planach letnie wejście.
Data wpisu: 2012-12-27 19:07:55
Kuba - dlatego właśnie na Zawrat czy Świnicę się nie wybieram, nie chcę ograniczyć się do dolinek bo jednak pozostałby mi niedosyt... no więc uważam ten Miętusi Przysłop, Gęsią Szyję czy Kopieniec, no góra Grześ-Rakoń za optymalną opcję. Żadnych łańcuchów czy innego żelastwa, małe zagrożenie lawinowe. Coraz bardziej jestem przekonana do tego żeby wypożyczyć raki, bo te 20zł za dobę to niewielki wydatek w porównaniu do tego o ile łatwiej i bezpieczniej będzie się z nimi szło... to plus kijki na planowanych trasach powinno dać radę, bo czuję że czekanem prędzej bym sobie krzywdę zrobiła niż pomogła ;) a jak spodoba nam się zimowe chodzenie po Tatrach to może w przyszłym roku wybierzemy się na jakiś kurs by móc porwać się na bardziej ambitne szlaki - choć do chodzenia na Orlą czy Rysy zimą jeszcze nam daleko, póki co mamy w planach letnie wejście.
Data wpisu: 2012-12-27 19:07:55
Kuba - dlatego właśnie na Zawrat czy Świnicę się nie wybieram, nie chcę ograniczyć się do dolinek bo jednak pozostałby mi niedosyt... no więc uważam ten Miętusi Przysłop, Gęsią Szyję czy Kopieniec, no góra Grześ-Rakoń za optymalną opcję. Żadnych łańcuchów czy innego żelastwa, małe zagrożenie lawinowe. Coraz bardziej jestem przekonana do tego żeby wypożyczyć raki, bo te 20zł za dobę to niewielki wydatek w porównaniu do tego o ile łatwiej i bezpieczniej będzie się z nimi szło... to plus kijki na planowanych trasach powinno dać radę, bo czuję że czekanem prędzej bym sobie krzywdę zrobiła niż pomogła ;) a jak spodoba nam się zimowe chodzenie po Tatrach to może w przyszłym roku wybierzemy się na jakiś kurs by móc porwać się na bardziej ambitne szlaki - choć do chodzenia na Orlą czy Rysy zimą jeszcze nam daleko, póki co mamy w planach letnie wejście.
Data wpisu: 2012-12-27 19:07:56
Kuba - dlatego właśnie na Zawrat czy Świnicę się nie wybieram, nie chcę ograniczyć się do dolinek bo jednak pozostałby mi niedosyt... no więc uważam ten Miętusi Przysłop, Gęsią Szyję czy Kopieniec, no góra Grześ-Rakoń za optymalną opcję. Żadnych łańcuchów czy innego żelastwa, małe zagrożenie lawinowe. Coraz bardziej jestem przekonana do tego żeby wypożyczyć raki, bo te 20zł za dobę to niewielki wydatek w porównaniu do tego o ile łatwiej i bezpieczniej będzie się z nimi szło... to plus kijki na planowanych trasach powinno dać radę, bo czuję że czekanem prędzej bym sobie krzywdę zrobiła niż pomogła ;) a jak spodoba nam się zimowe chodzenie po Tatrach to może w przyszłym roku wybierzemy się na jakiś kurs by móc porwać się na bardziej ambitne szlaki - choć do chodzenia na Orlą czy Rysy zimą jeszcze nam daleko, póki co mamy w planach letnie wejście.
Data wpisu: 2012-12-27 19:07:56
Kuba - dlatego właśnie na Zawrat czy Świnicę się nie wybieram, nie chcę ograniczyć się do dolinek bo jednak pozostałby mi niedosyt... no więc uważam ten Miętusi Przysłop, Gęsią Szyję czy Kopieniec, no góra Grześ-Rakoń za optymalną opcję. Żadnych łańcuchów czy innego żelastwa, małe zagrożenie lawinowe. Coraz bardziej jestem przekonana do tego żeby wypożyczyć raki, bo te 20zł za dobę to niewielki wydatek w porównaniu do tego o ile łatwiej i bezpieczniej będzie się z nimi szło... to plus kijki na planowanych trasach powinno dać radę, bo czuję że czekanem prędzej bym sobie krzywdę zrobiła niż pomogła ;) a jak spodoba nam się zimowe chodzenie po Tatrach to może w przyszłym roku wybierzemy się na jakiś kurs by móc porwać się na bardziej ambitne szlaki - choć do chodzenia na Orlą czy Rysy zimą jeszcze nam daleko, póki co mamy w planach letnie wejście.
Data wpisu: 2012-12-27 19:07:58
Kuba - dlatego właśnie na Zawrat czy Świnicę się nie wybieram, nie chcę ograniczyć się do dolinek bo jednak pozostałby mi niedosyt... no więc uważam ten Miętusi Przysłop, Gęsią Szyję czy Kopieniec, no góra Grześ-Rakoń za optymalną opcję. Żadnych łańcuchów czy innego żelastwa, małe zagrożenie lawinowe. Coraz bardziej jestem przekonana do tego żeby wypożyczyć raki, bo te 20zł za dobę to niewielki wydatek w porównaniu do tego o ile łatwiej i bezpieczniej będzie się z nimi szło... to plus kijki na planowanych trasach powinno dać radę, bo czuję że czekanem prędzej bym sobie krzywdę zrobiła niż pomogła ;) a jak spodoba nam się zimowe chodzenie po Tatrach to może w przyszłym roku wybierzemy się na jakiś kurs by móc porwać się na bardziej ambitne szlaki - choć do chodzenia na Orlą czy Rysy zimą jeszcze nam daleko, póki co mamy w planach letnie wejście.
Data wpisu: 2012-12-27 19:08:49
nie wiem jak się dodają te wpisy że ich tyle wyskakuje :(
weronika
Data wpisu: 2012-12-29 19:27:39
Witajcie bylam w schronisku pieciu stawow 27-28 grudzien i szlak jest w bardzodobrym stanie. Jednakze mialam raki bo slisko bylo. W tylko momencie
Snieg tam nie zakrywa kosodrzewiny i jest szlak wydeptany.
Jutro chcialabym znowu sie wybrac. Czy Ktos wie jakie Sa warunki Teraz
na trasie z doliny Chocholowskiej na siwa przelecz? I wyjscie na ornak?
Myslalam tez o trzydniowianskim wierchu, grzesiu lub ciemniaku. Gdzie teraz sa najlepsze warunki. Tun
Dobra widocznosc szlaku?
Data wpisu: 2012-12-30 21:22:23
Kuba: masz rację, tylko gdzie tu ktoś pyta o przejście ze Świnicy na Zawrat??? Bo jakoś chyba przeoczyłem tę kwestię? Bo jeśli masz na myśli moje pytanie w innym temacie...to czytaj uważnie, że nie chodzi tam o szlak Świnica-Zawrat tylko o Walentkową Grań z Gładkiej na Świnice. Jeśli nie o to, to przepraszam za zwróconą uwagę:-)

Adison: dla kogoś kto ma zerowe doświadczenie zimowe tatrach niema możliwości chodzenia od schroniska do schroniska. Weźcie kwaterę w Zakopcu i zorganizujecie sobie na każdy dzień jakąś wycieczkę.

Weronika: Dziś szlak jest wydeptany za kilka godzin spadnie śnieg i go nie będzie. O tej porze roku pogoda zmienia się dynamicznie z godziny na godzinę. Zimą powyżej granicy lasu niema szlaków, chodzisz tam gdzie uważasz że jest bezpieczniej.
Data wpisu: 2013-01-02 21:55:00
Melduję się - wróciłam cała, zdrowa i zakochana w zimowych Tatrach :)

wyjazd zaliczam do bardzo udanych, odbyliśmy 3 wycieczki czyli tak jak było w planie. utrzymał się przez cały wyjazd 1. stopień zagrożenia lawinowego i piękna pogoda.
A oto co udało nam się zobaczyć:
1. wycieczka aklimatyzacyjno - rozpoznawcza, Doliną Małej Łąki do Wielkiej Polany, a później Drogą nad Reglami przez Miętusi Przysłop i powrót Doliną Kościeliska
2. wyprawa na Grzesia - było super, ale szlaki miejscami oblodzone i śliskie, a na szczycie silny wiatr. ogólnie wiemy jedno - na następny raz na 100% musimy kupić raki.
3. w ramach rekonwalescencji posylwestrowej 1. stycznia wjechaliśmy kolejką na Kasprowy (cudowne było to, że jak przyjechaliśmy czyli przed 10 nie było wcale kolejki, co chyba jest ewenementem), a później zejście żółtym szlakiem do Doliny Gąsienicowej (przystanek w Murowańcu) i dalej przez Boczań do Kuźnic. muszę przyznać że na Kasprowym potwornie ślisko, później wąziutka ścieżka, gdzieniegdzie oblodzenia i śnieg po kolana, ale ogólnie było super. tylko raki też by się przydały. kolejny argument "za".

myślę że jak na pierwszy zimowy raz było ambitnie ale z głową, następnym razem, już z rakami na nogach i być może czekanem, wybierzemy się w jeszcze ciekawsze miejsca. oczywiście wrzucę kilka zdjęć dla zainteresowanych :)
Data wpisu: 2013-01-04 21:00:54
Dużo nie trzeba, żeby zakochać się w zimowych Tatrach - wystarczy ładna pogoda i widoki są oszałamiające :)
krzyhoo
Data wpisu: 2014-03-08 17:41:55
Witam wszystkich. Takie pytanie do doświadczonych... W okresie 12-15.03 będę w Zakopanem - jadę na totalne "odmóżdżenie" a dokładniej odpocząć od codziennej monotonii, wszystkich znajomych i całego świata, który na co dzień mnie otacza. 3 noclegi na Gubałówce... Jestem totalnym laikiem jeśli chodzi o góry, główne założenie było takie, żeby siedzieć na Gubałówce i napawać się widokiem, ale jak na 4 pełne dni to chyba trochę nudne... Czy możecie polecić miejsca/szlaki w które mógłbym się wybrać? Myślałem o Morskim Oku i Dolinie 5 Stawów - czy myślicie, że to dobry pomysł? Jeszcze raz powtarzam - doświadczenie ZEROWE (kiedyś tam, gdzieś tam w podstawówce, latem w okolicach Żywca od schroniska do schroniska, ale to już dawno temu i nie prawda;)), zaopatrzenie sprzętowe też żadne - jakieś buty trekkingowe za kostkę i tyle... Za jakiekolwiek pomysły, jak sobie urozmaicić pobyt będę OGROMNIE wdzięczny.
Odpowiedzi: << 1 2 3 ... 11 12 13 ... 19 20 21 22 23 24 25

mapa serwisu Google kontakt