TematyOdpowiedzi
Tatry
Wszystko o tych ślicznych górach.
1951287
Odpowiedzi: << 1 2 3 ... 8 9 10 ... 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 >>
nika
Temat: szlaki zimowe Ostatnia post: 2011-09-22 12:33:32
Liczba odpowiedzi: 372
Liczba odsłon: 100084
Data wpisu: 2010-11-09 10:42:49
Witam

Jak zawsze wszystko zależy od warunków jakie zastaniecie na miejscu, osobiście polecam Kościelec, poza jednym miejscem(słynny próg-warto mieć tam jakąś asekurację) trasa jest wymagająca ale do zrobienia dla przeciętnego turysty, a widoki są niezapomniane!!!
Data wpisu: 2010-11-14 23:07:25
Dzięki za informacje. Zobaczymy co będzie jeszcze dużo czasu, ale ja wolę zawsze wszystko wcześniej mieć dograne. Nie wiem czemu, ale mnie i tak ciągnie na Granaty lub Krzyżne. Zobaczymy. A z Kościelca niewątpie - piękne widoki, ale niestety znam tylko z lata.
Chomik
Data wpisu: 2010-11-15 11:23:59
Brak odpowiedzialności! Głupia dziewucho! Chodzę po górach od lat i wkurzam się, gdy widzę takich "gierojów", albo czytam o ich wyczynach na forach....(a tak przy okazji, w zimowe wieczory przyda Ci się podszkolić ortografię, a nie wyskakiwać na Rysy przy trzecim st. zagrożenia lawinowego)
Ago
Data wpisu: 2010-11-25 22:39:37
Witam

W Tatry jadę już któryś raz z kolei, zimą drugi. Wybieram się do piątki i planuję dwie trasy. Na szpiglasową i kozi bądż zawrat.

Stąd mam pytania.

1. Czy da się przejść z piątki, przez szpiglasową do moko i wrócić do przez roztokę do piątki w rozsądnym czasie jednego dnia??

2. Kusi mnie Kozi, ale nie szedłem szlakiem z piątki na niego, ani latem, ani zimą, tylko byłem na nim latem robiąc orlą. Wobec przeczytanych informacji, wiem że zimowy jest inny jak letni i lepiej jest znać szlak letni, a ja go widziałem tylko z góry i dołu, czy to wystarczy ?? Bo jak nie to wejdę drugi raz na zawrat jak rok temu...
Data wpisu: 2010-11-26 18:15:54
witam

co do szpiglasowego to tak-bez problemu, ale oczywiście musisz zabrać raki, w górach ma teraz trochę dosypać śniegu, będzie zimno więc śnieg nie zwiąże się z podłożem-dlatego może być trochę nerwowo.

Co do drugiego pytania to nie znajomość szlaku ale najważniejsze jest Twoje doświadczenie zimowe-jeśli umiesz się poruszać w śniegu i trafisz na dobrą pogodę-może być naprawdę luźno i sympatycznie. Śledź na bieżąco pogodę-polecam meteo.pl i patrz na komunikaty TOPR



powodzenia!!!
Ago
Data wpisu: 2010-11-26 21:27:39
Wybieram się na okres świąteczny, więc mam nadzieję na śnieg, nie tak jak w tamtym roku, że wtedy deszcz padał...

Raki, czekan, trochę doświadczenia i chłodną głowę mam, więc myślę że jak coś to skipne się z kimś kto też idzie, albo pójdę rano i popatrzę czy są ślady, bo łatwiej po nich, jak ich nie będzie to najwyżej na zawrat...

Podobnie ma szpiglasie się zobaczy czy siły, chęci i pogoda jest i wyjdzie z której strony zejść.

A powiedzcie mi, o jakiś fajnych szlakach w zachodnich tatrach, bo tam zimą nie byłem...Tak myślę czy wjazd kolejką na kasprowy, a potem pójście na czerwone wierchy to dobry pomysł?? Co wy byście polecili, na niezbyt wyczerpującą trasę...ale bez jaj, z jakimiś dolinkami, jakiś szczyt...
Data wpisu: 2010-11-29 10:07:03
Witam

Czerwone wierchy czemu nie, tylko trochę uważaj przy goryczkowej czubie i nie skracaj trasy na małołączniaku(kobylarzowy żleb to bardzo lawiniaste miejsce w zachodnich-bylem i trochę się przestraszyłem) i schodź tylko przez ciemniak do kościeliskiej, poza tym to kwestia trafić na warunki a trasa jest do zrobienia.

Ago
Data wpisu: 2010-11-29 21:02:10
Bardzo dziękuję za informację, myślę że lepiej wejść na np. czerwone wierchy a zjechać kolejką, podejście jest bezpieczniejsze od schodzenia...ale wtedy to tylko od Ciemniaka, czy można bezpiecznie gdzieś później wejść, czy podejścia od Kopy czy małołącznika są zbyt trudne, niebezpieczne zimą??



Pięknie śnieg pada na Śląsku, więc w górach tym bardziej, oby było fajnie i najlepiej bez zagrożenia lawinowego, bo to daje komfort chodzenia, bo osobiście nie chcę przeżyć tego co mój kolega w Marcu, szedł z kolegą na Zawrat, przeszli przez zamarznięty Czarny staw gąsienicowy, skracając sobie drogę, potem nie mogli znaleźć szlaku( było już ciemno) i zeszła lawina, jak byli już powyżej stawu, trochę ich pociągnęła, na szczęście nie do samego stawu i tylko końcówka ich złapała, więc zdołali się odkopać sami, jedyną szkodą była zgubiona czołówka jednego z nich :D



Znacie może więcej szczegółów o wypożyczalni sprzętu w Piątce??
Data wpisu: 2010-11-30 15:50:12
witam

Proponuję to rozłożyć na 2 dni, pierwszy-wejść od hali kondratowej na giewont a potem ruszyć w stronę kasprowego, ma drugi dzień-od kościeliskiej na ciemniak,krzesanicę, małołączniak i zakończyć na kopie schodząc do hali kondratowej. Wejście trasą przez kobylarzowy żleb na małołączniak w zimie to jak dla mnie igranie z losem. Ale zamiast czerwonych wierchów zawsze mozna ruszyć na grzesia, potem rakoń, wołowiec-tam są mistrzowskie widoki na rohacze i na taterki wysokie. Co do lawin-coś za coś, chcesz fajne widoki-musisz liczyć się z niebezpieczeństwem. Osobiście zapraszam w tatry tak w marcu-kwietniu. Śnieg jest wtedy stabilniejszy(tzw. beton), dnie dłuższe i można cosik ciekawego wtedy zrobić. Obawiam się że pogoda moze być ciężka, ponoć jak na barbórkę jest mróz to na świętach klapa-3 lata z rzędu się to sprawdza :D
gostek
Data wpisu: 2010-12-08 01:27:32
Witajcie. Mam pytanie odnośnie trasy krzyżne-granaty zimą. Do przejścia?
Data wpisu: 2010-12-08 05:44:59
Oczywiście - wystarczy sprzęt taternicki, doświadczony partner, niskie zagrożenie lawinowe i dobra pogoda :)
gostek
Data wpisu: 2010-12-08 19:31:34
Dzięki za odpowiedź. Powiedz mi jeszcze co znaczy sprzęt taternicki- masz na myśli czekan i raki czy też inne wyposażenie?
Data wpisu: 2010-12-08 21:47:57
Czekan i raki to sprzęt turystyczny. Potrzeba trochę więcej sprzętu.
Marek
Data wpisu: 2010-12-09 10:24:10
Znam osoby którym czekan i raki wystarczyly.

Mam małe rady dla osob które sie wybieraja w zimie:

1) nie sugerować się trasa - ktos kto szedl przed wami mogl sie pomylic. (Chyba ze od tygodnia nie wialo, nie padalo a szlak jest BARDZO popularny i latwy np. Grzes)

2) Ubranie jedno na sobie drugie w plecaku, nigdy nie wiesz co spotkasz i czy nie bedziesz musial czekac 4h na pomoc na wietrze i mrozie. W lecie zwichnieta noga to nie problem w zimie bez ubioru to smierc.

3) czy idziesz blisko czy daleko zawsze miej ze soba czolowke - dni sa bardzo krotkie.

4) czasy przejscia przemnoz przez 2-3 razy.

5) kondycje podziel przez 2. Jesli w lecie dasz rade przejsc Kościeliska -> Kasprowy to w zimie zaplanuj trase polowe mniejsza, jesli w polowie dnia bedziesz mial polowe sily i warunki beda sprzyjaly wtedy ja przedluz.

6) zimowe podejscie nawet na Kasprowy w zlych warunkach potrafi konczyc sie dramatycznie.

7) Tatry wysokie w zimie sa bezpieczniejsze od zachodnich.

Przeszedlem w lecie przez Tatry, w zimie bylem na 3 szczytach >2000m (poza kasprowym :) ). Jak na razie nie wybralbym sie jeszcze sam bez osoby bardziej doświadczonej w Tatry zimą.

A Czerwone Wierchy zróbcie sobie albo jak będzie mało śniegu w grudniu albo poczekajcie do maja.

Data wpisu: 2010-12-11 16:17:33
A ja znam osobę, która wypadła z trzeciego piętra i nic się jej nie stało ;)



a tak serio, to może wystarczyć, ale nie musi...

Z całą resztą Twoich rad zgadzam się w 100%
Odpowiedzi: << 1 2 3 ... 8 9 10 ... 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 >>

mapa serwisu Google kontakt